Życie przestępcze w przedwojennej Polsce. Grandesy, kasiarze, brylanty.

  • Dodaj recenzję:
  • 1861
  • Producent: PWN
  • Autor: Monika Piątkowska
  • Cena netto: 84,76 zł 89,00 zł
Życie przestępcze w przedwojennej Polsce.
Grandesy, kasiarze, brylanty.

rok wydania: 2012, wydanie pierwsze
ilość stron: 464
ISBN: 978-83-01-17232-9
format: 19,5x23,5cm
oprawa: twarda

Opis
Mroczna strona dwudziestolecia
Gdy w 1918 roku Polska odzyskała niepodległość, cały naród ogarnął nieopanowany entuzjazm. Te dwadzieścia lat do dzisiaj zachwyca rozmachem, przyciąga naszą uwagę, intryguje...

Błyskawiczny rozwój kraju sprawił jednak, że nie wszyscy dostrzegali niedostatki rzeczywistości, a przecież życie przestępcze to druga strona codzienności dwudziestolecia międzywojennego. Jej królami byli kasiarze, złodzieje, mordercy, oszuści, prostytutki i włamywacze. Handel ludźmi, tragedie ekonomiczne, afery seksualne czy wyrafinowane oszustwa podatkowe nie są dziełem współczesnej cywilizacji, a pomysłowość przestępców dorównywała kreatywności ówczesnych ludzi w innych dziedzinach.

W ciemnych zakamarkach ulic przedwojennej Polski czaiły się straszliwe kreatury, na drogach grasowały gangi brutalnych porywaczy i rabusiów, a ich śladem podążała niestrudzona policja. Gazety donosiły o drastycznych morderstwach; niektóre, jak słynna sprawa Gorgonowej, do dziś pozostały niewyjaśnione.

Autorka z pasją detektywa odkrywa mroczne karty przedwojennej Polski. Często dramatyczne, czasem również zabawne. To porywająca opowieść o obyczajowości półświatka, którą czyta się jak najlepszy kryminał.

Monika Piątkowska – pisarka, reporterka i felietonistka. Urodziła się w Krakowie, tam też ukończyła nauki polityczne na Uniwersytecie Jagiellońskim. Autorka powieści Krakowska żałoba, której akcja obejmuje niemal sto lat życia miasta, a także zbioru opowiadań Nikczemne historie osadzonych w świecie przestępczym fin de siecle i międzywojnia. Obie pozycje są wynikiem jej długoletniej fascynacji zbrodnią i życiem codziennym na przełomie XIX i XX wieku.

Cytaty
W latach międzywojennych kasiarze stanowili wciąż jeszcze nową i fascynującą kategorię przestępców. Tworzyli ją inteligentni, często dowcipni, brawurowi mężczyźni o silnych nerwach, których chętnie widziano by nawet na salonach.

Szacunek należał się innym złodziejom, kobietom oraz… sąsiadom, których okradanie traktowane było jako wykroczenie.

Obywatele półświatka z zasady nigdy nie deklarowali się jako bezrobotni. Złodziej Urke Nachalnik podawał się zawsze za piekarza, a kasiarz Stanisław Cichocki „Szpicbródka” twierdził, że jest fryzjerem.

W restauracyjnym półmroku grandesy udawały sekretarki, biuralistki, uczennice albo studentki. Rogatywkę z barwami Uniwersytetu Warszawskiego nosiła słynna piękność z Łodzi, niejaka W. K., dla której wielu mężczyzn w latach dwudziestych straciło głowę i portfel.