Wojny Mussoliniego

  • Dodaj recenzję:
  • 15044
  • Producent: BELLONA
  • Autor: Frank Joseph
  • Cena netto: 52,38 zł 55,00 zł
Wojny Mussoliniego, Frank Joseph, oprawa: miękka, format: 16.5x23.5cm, stron: 392, rok wyd: 2012, ISBN: 978-83-11-12193-5

WKRÓTCE W SPRZEDAŻY:


- Przemilczane sukcesy wojenne Włoch,
- Włoski program nuklearny: atak jądrowy na Nowy Jork?
- Czy Mussolini mógł wygrać swą wojnę? Sensacyjne tezy autora.

II wojna światowa w literaturze historycznej sprowadzana jest zwykle do starcia pomiędzy Wielką Brytanią, Stanami Zjednoczonymi i Związkiem Radzieckim z jednej strony oraz Trzecią Rzeszą z drugiej, mogącą liczyć, co najwyżej na garstkę nieudolnych sojuszników, którzy częściej wchodzili jej w drogę niż pomagali w odnoszeniu sukcesów. Za przykład szczególnego nieudacznika i istnej kuli u nogi Adolfa Hitlera uchodzi najczęściej włoski przywódca, Benito Mussolini.

Ten jednowymiarowy, prześmiewczy obraz lidera państwa faszystowskiego wykreowali jeszcze w trakcie wojny alianccy propagandziści. Frank Joseph postawił sobie za cel udowodnienie, że w rzeczywistości sytuacja była o wiele bardziej złożona. Benito Mussolini był równoprawnym uczestnikiem II wojny światowej i utalentowanym strategiem, a Włosi pod wieloma względami przodowali w rozwoju techniki wojskowej.

Autor szczególną uwagę poświęca niekonwencjonalnym środkom walki, rzuca nowe światło na włoskie siły podwodne, obala mity dotyczące włoskiego lotnictwa. Sukcesy miały również włoskie siły lądowe i to niemal na wszystkich frontach, na których brały udział w walkach. Mussolini wprowadzał wiele innowacji, podchwytywanych później przez Niemców czy zachodnich aliantów, np. w 1941 roku stworzył most powietrzny zaopatrujący włoskie oddziały w Afryce.

Autor podejmuje również dużo mniej znany i niezwykle kontrowersyjny temat włoskiego programu nuklearnego. Włoscy fizycy nuklearni jeszcze przed wojną należeli do europejskiej czołówki, a autor dowodzi, że niemiecki program jądrowy był w rzeczywistości programem włosko-niemieckim.

Czy Mussolini mógł wygrać swoją wojnę? Z pewnością był bliżej zwycięstwa, niż wynikałoby to z tradycyjnych opracowań historii politycznej i militarnej.